Audi e-tron w trakcie testu w Muszynie (2019)
Film zrealizowany przez Muszyna TV w trakcie testu Audi e-trona w Muszynie - październik 2019.
Test: Audi e-tron 55 quattro - Sielankowy stresik, czyli weekendowy wyjazd do Muszyny
Praktycznie każda zapytana osoba mająca prowadzić samochód elektryczny odczuwała lęk przed utratą przez niego zasięgu. Z nami nie było inaczej. Mimo, iż na co dzień nie narzekamy na brak stresu postanowiliśmy go dodatkowo rozruszać i sprawdzić e-trona w weekendowym wypadzie. Dla równowagi wybraliśmy się do Muszyny, aby na miejscu skorzystać z kojących właściwości znajdujących się tam ogrodów zmysłów.
Lęk przed końcem zasięgu samochodu elektrycznego wydaje się być irracjonalny, a jednak występuje. Praktycznie pierwsze pytanie każdej spotkanej osoby jest o zasięg modelu. O nic innego, tylko o zasięg. To on jest główną ogniskową modeli elektrycznych. Znana jest fobia, uznawana za chorobę cywilizacyjną, w której osoba odczuwa lęk przed utratą dostępu do telefonu komórkowego lub smartfona. Nosi ona wdzięczną nazwę nomofobia i objawia się niepokojem, rozdrażnieniem i atakiem paniki przed przedwczesnym rozładowaniem się telefonu komórkowego, utratą przez niego zasięgu, czy też kradzieżą, a co za tym idzie brakiem kontaktu z rodziną i znajomymi oraz dostępu do ważnych informacji. Szacuje się, że obecnie aż 70% nastolatków zdradza symptomy tego zaburzenia. Spokojnie jej definicję można rozszerzyć o poruszanie się samochodem elektrycznym. Postanowiliśmy zatem, aby jednoznacznie przekonać się jak to jest z zasięgiem, przeprowadzając równocześnie analityczne pomiary w trakcie jazdy, uwzględniające charakterystykę drogi i warunki atmosferyczne. Wszystkie wyniki były spisywane z wskaźników pokładowych. Tak, mogą one nie być dostatecznie precyzyjne, ale po pierwsze w codziennym użytkowaniu tylko je mamy do dyspozycji, a po drugie ich potencjalny brak precyzji będzie taki sam w całym zakresie.
Rozpoczynamy wycieczkę posiadając 273 km zasięgu, naładowaną w 94% baterię i rekuperację (odzyskiwanie energii) ustawioną na automatyczne działanie. Klimatyzacja włączona, nawigacja i multimedia również, a więc możemy ruszać. Praktycznie po chwili jesteśmy już na autostradzie i poruszając się z maksymalną dopuszczalną na niej prędkością „połykamy” kolejne kilometry. Zauważalny jest praktycznie liniowy spadek stopnia naładowania baterii, który dosyć negatywnie wpływa na psychikę podróży. Po 54 kilometrach autostrada kończy się, czas więc na pierwsze podsumowanie. Zjeżdżamy z niej posiadając 218 km zasięgu i baterię naładowaną w 75%, czyli zasięg spadł tylko o 1 km więcej niż faktycznie pokonaliśmy kilometrów. Psychika trochę się uspokaja i zaczynamy bardziej wierzyć wskazaniom e-trona. Do celu pozostało 102 km w całości pokryte drogami lokalnymi oraz przez centrum Nowego Sącza i Krynicy Zdroju. Do Muszyny dojeżdżamy posiadając baterię naładowaną w 45% i przewidywany zasięg 143 km. Zrobiliśmy zatem 156 km zmniejszając pierwotny zasięg o 130 km, czyli uzyskaliśmy wynik lepszy (o 26 km) od założeń.
Czas zatem trochę się wyluzować, a że zasięg na to pozwala, jedziemy do ogrodów zmysłów. Są one prawdziwym fenomenem. Można w nich nie tylko zapomnieć o troskach codziennego życia, ale – praktycznie – stracić poczucie czasu. Każdy znajdzie w nich coś dla siebie. Można spacerować obserwując atrakcje przygotowane przez włodarzy ogrodów. Można poobcować z naturą wodząc wzrokiem za owadami, czy też rybkami pływającymi w stworzonych stawach. Leniwie – bo przecież właśnie przestało nam się spieszyć, a tętno spadło do zapomnianego od dawna poziomu – przemieszczać się pomiędzy posągami i poczuć się przez chwilę jak greccy bogowie. Można również zostawić tutaj cząstkę siebie i posadzić drzewko miłości. Warunkiem jest zawarcie związku małżeńskiego w bieżącym roku kalendarzowym lub obchodzenie okrągłej (10-tej, 20-tej, itd.) rocznicy jego zawarcia oraz uiszczenie opłaty za drzewko (obecnie 200 PLN). Jeżeli poczujecie się zmęczeni możecie wylegiwać się na doskonale wyprofilowanych leżakach, z których – szczególnie jeżeli jest słoneczny dzień – jedyna siła będąca w stanie was z nich ściągnąć to .... zachód słońca. Ale nie on sam, bo znajdując się na szczycie wzgórza pod wieżą widokową, wygląda on zjawiskowo i hipnotyzująco.
Ostatnie filmy
|
|

























