Subaru Outback 2.5 Lineartronic Exclusive
Oficjalny film promocyjny Subaru Outback w polskiej wersji językowej.
Test: Subaru Outback 2.5i Lineartronic Exclusive - Dobrze, że jesteś
Subaru Outback jest podwyższonym kombi, czyli przedstawicielem segmentu samochodów, który u coraz większej liczby producentów (jeżeli był w gamie) zastępowany jest SUVami. Postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie ten segment jest już przeżytkiem i niepotrzebny w gamie modeli, a na miejsce testu wybrałem Ustkę.
Wybór miejsca testu nie był przypadkowy. Po pierwsze, trasa z Krakowa do Ustki jest na tyle długa i urozmaicona, że pozwala na poznanie samochodu. Po drugie, Ustka zgodnie z zapowiedzią burmistrza Jacka Graczyka, chce zerwać z wizerunkiem sezonowego kurortu wypoczynkowego i stać się całorocznym.
Zacznijmy od samochodu. Dostęp bezkluczykowy (w dwóch przednich drzwiach) działa sprawnie. Nie zamknie jednak sam samochodu, a jak oddalimy się od niego nie przypomni, że zostawiliśmy go otwartego. Dzięki szerokiej regulacji fotela zajęcie odpowiedniej pozycji za kierownicą nie wymaga żadnych kompromisów. Przednie fotele mają trzystopniowe podgrzewanie i dorobiły się nowych przycisków – brawo. Mają również pamięć. Po ponownym włączeniu silnika, grzeją z taką samą mocą z jaką grzały jak go wyłączaliśmy.
Pasażerowie tylnej kanapy również nie powinni narzekać w podróży. Ich kanapa jest dzielona w stosunku 1/3 do 2/3 i dla zwiększenia komfortu ma regulowane oparcie. Na szczęście przy otwarciu drzwi podświetla się podłoże, co znacznie ułatwia wsiadanie – i wysiadanie – szczególnie nocą. Docenisz je również jak Outback nie będzie idealnie czysty, gdyż drzwi nie zakrywają progu i łatwo pobrudzić się o niego. Elektryczne składanie lusterek zewnętrznych jest manualno-elektryczne tzn. składają się elektrycznie, ale tylko jak naciśniemy przycisk. Nie możemy również zaprogramować ich tak, żeby składały się samoczynnie np. przy zamykaniu samochodu. Pomimo bardzo dużej ilości miejsca w kabinie dla wszystkich pasażerów, nie znajdziemy miejsca (schowka) w którym zmieści się 1,5-litrowa butelka. Jeżeli chcesz, aby podróżowała w kabinie, ale nie po całym jej wnętrzu, najbezpieczniej będzie zapiąć ją w pas na tylnej kanapie.
Outback wyposażony był w szyberdach, nie ukrywam jestem ich fanem. Do jego obsługi służą dwa niezależne przyciski – jednym uchylasz, drugim otwierasz. Jak masz uchylony, najpierw musisz zamknąć odpowiednim przyciskiem, a potem drugim go otworzyć. Niestety jeżeli zapomnisz go zamknąć przed opuszczeniem Outbacka nie zrobisz tego z pilota. Duże uznanie, że wraz z nim znalazło się również miejsce na schowek na okulary (u większości producentów jeżeli jest szyberdach, brakuje na niego miejsca).
Ostatnie filmy
|
|

























