2017 Kia Stinger MY18
Oficjalny film promocyjny Kia Stinger z rocznika modelowego 2018.
Rewolucyjne Gran Turismo - Kia Stinger
Kia po raz pierwszy pokazała pazur. Początkowo moglibyśmy pomyśleć, że pewnie produkują jakiegoś hot hatcha. I pomylilibyśmy się. Nowa propozycja to napęd na cztery koła, silnik V6 o mocy prawie 400 KM i nadwozie limuzyny w stylu coupe. Czy to oznacza, że… Kia stała się obiektem marzeń?
Cee’d, Venga, Carens, Picanto… Czy te modele wzbudzają jakieś emocje? Widać w nich ogromny postęp Koreańczyków. To dobre samochody, ale dla fanów mocniejszych wrażeń w zasadzie nic tu nie ma. Może poza modelem Optima GT, osiągającym 245 KM i rozpędzającym się do 100 km/h w 7,3 sekundy. To całkiem szybki sedan, ale to nadal nie to.
„To” nadeszło dopiero później – całkiem niedawno – i nazywa się Stinger.
Gran Turismo po koreańsku
Choć samochody w stylu Gran Turismo kojarzą się przede wszystkim z Europą, to jednak coraz większa liczba producentów z różnych krańców świata tworzy takie modele. Oczywiście tradycyjne Gran Turismo to spore, dwudrzwiowe coupe, ale w ostatnich latach Niemcy upodobali sobie „czterodrzwiowe coupe” – sedany o bardziej dynamicznych liniach. Kia najwyraźniej chce „dopiec” europejskim producentom.
Wygląda świetnie, choć nie każdy element stylistyki może się podobać. Specyficznie wyglądają paski tylnych lamp, pociągnięte bardzo daleko na boki samochodu. Można by się bawić w zgadywanie, która część samochodu przypomina inny model. Przykładowo, tył niektórym kojarzy się z Maserati Gran Turismo, a przód z BMW serii 6. Nie widzę jednak sensu – to nowy samochód, zaprojektowany przez doświadczonych ludzi, Petera Schreyera i Gregory’ego Guillaume’a. Jako całość wygląda po prostu bardzo dobrze i robi odpowiednie wrażenie. Choć to „zwykła” limuzyna, bardzo zwraca na siebie uwagę – szczególnie teraz, kiedy od premiery nie minęło jeszcze tak dużo czasu.
Ostatnie filmy
|
|

























