2017 Opel Insignia
Oficjalny film promocyjny prezentujący model Insignia z 2017 roku.
Bądź jak żandarmeria wojskowa - Opel Insignia Grand Sport 1.5 Turbo 140 KM
Minął czas, który przez wielu jest jednocześnie uwielbiany i nienawidzony. Radość z kupowania prezentów razem z przepełnionymi centrami handlowymi albo latającymi paczkami Inpostu. Pyszne jedzenie połączone z obawą o przytycie. Radość razem ze zwiększoną liczbą samobójstw. Postanowienia noworoczne wespół z niewykorzystanymi karnetami na siłownię. Usilna praca kobiet przez kilkanaście dni, by przez dwa odpoczywać. Okres przedświąteczny jest przepełniony absurdami jak żaden inny.
Z kolei polityka to ocean wszelkiego rodzaju niedorzeczności. Nie zamierzam się nią zajmować, bowiem nawet nie wiem już kim jestem. Nie mam w domu nawet atlasu kotów. Drugą dziedziną życia pełną bezsensownych zjawisk jest motoryzacja. Dotyka każdego. Nie ważne, czy jesteś hipisem posiadającym Chrabąszcza, rowerzystą nienawidzącym kierowców, pieszym nienawidzącym jednych i drugich, czy też starowiną z małopolskiej wsi, która dziwnym trafem czyta ten tekst. W końcu sklepikarz też musi w jakiś sposób dostarczyć towary.
Mam wrażenie, że potrzebujemy czerwonej, grubej kreski. Zanim młodzież się ożywi spieszę wyjaśnić, że nie chodzi o nowy narkotyk. Po prostu jako ludzie potrzebujemy w pewnych dziedzinach zacząć jeszcze raz.
Bo czy nie wydaje się wam dziwne, że Elon Musk obiecuje najszybszy samochód na świecie nie prezentując nawet makiety? Tylko klip wideo i kilka danych technicznych, które z pewnością wymyślił. A na dodatek chce go wysłać w kosmos. Elektryczne samochody nie działają, a mimo to wielu polityków i ekoświrów pokłada w nich nadzieje. Nie zauważając faktu skąd bierzemy energię elektryczną. Diesle nie są zbyt czystymi silnikami, ale według badań wyprodukowanie baterii do samochodu elektrycznego wymaga takiej samej ilości CO2 co osiem lat jeżdżenia klekotem.

























