Skoda Citigo
Jak na standardy filmów promocyjnych, ten jest praktycznie pełnometrażowy i trwa ponad 16 minut. W jego trakcie zapoznamy się z Citigo praktycznie z każdej strony. Producenci nie zapomnieli również o wnętrzu, jak i detalach modelu.
Test: Škoda Citigo 3d 1,0 MPI 60 KM Style
Citigo jest najmniejszą Škodą dostępną w salonach. Jednak już kilkukrotne obcowanie z tym modelem udowodniło mi, że mimo niewielkich gabarytów może on bez problemu służyć jako jedyne auto w rodzinie. Pod warunkiem, że jest to rodzina 2+1.
Stylistyka Citigo jest bardzo prosta, ale nie oznacza to, że nie może się podobać. Zmiany, jakie nastąpiły w połowie ubiegłego roku, szczególnie są widoczne w przedniej części samochodu, gdzie modyfikacjom poddano: maskę silnika (teraz ma na środku przetłoczenie, podobnie jak Fabia), grill oraz zderzak, w którym zamontowano prostokątne światła przeciwmgielne z możliwością doświetlania pobocza. Z tyłu największą zmianą są przyciemnione klosze lamp.
Do wnętrza dostajemy się, jak przystało na auto trzydrzwiowe, przy pomocy bardzo długich drzwi. Dzięki temu dostęp do wnętrza jest bardzo dobry i nawet zajęcie miejsc z tyłu nie powinno nikomu sprawiać kłopotów. Dwuosobowa kanapa posiada dobrze wyprofilowane siedzisko i oparcie. Dzięki wysoko zainstalowanym przednim fotelom bez problemu znajdziemy również miejsce na nogi. Z przodu jest oczywiście jeszcze lepiej. Przy wzroście 185 cm bez problemu mogłem znaleźć dla siebie wygodną pozycję do podróżowania. Siedzenia są nawet nieźle wyprofilowane i posiadają minimalne trzymanie boczne. Z bagażnikiem również nie jest źle, ponieważ do dyspozycji jest 251 litrów pojemności. Szkoda tylko, że bardzo wysoki próg załadunkowy potrafi utrudnić załadunek cięższych walizek.
Ostatnie filmy
|
|

























